wtorek, 6 kwietnia 2010

Ciepły wieczór

Nie znam cię, nawet nie przeczuwam,
gdzieś żyjesz, w całkiem innym świecie,
pracujesz, nie śpisz, piszesz wiersze
i w innej kochasz się kobiecie.

Mnie to za bardzo nie obchodzi,
co ty porabiasz przez dzień cały,
ale gdy wieczór już za oknem,
przy sobie chcę cię mieć mój mały.

Musisz porzucić swe zajęcia,
skupić się już włącznie na mnie,
ja ci opowiem tysiąc baśni,
ogrzeję, uśpię i nakarmię.

Kolejność może być dowolna,
możemy razem ciągnąć losy,
tylko się poddaj moim czarom,
czekam na ciebie w progu nocy.

1 komentarz:

  1. Takie ciepłe wysyłasz zaproszenie.Na pewno się nie oprze.

    OdpowiedzUsuń