wtorek, 22 maja 2012

Prawie jesiennie


Ciepłych słów mi nie żałuj,
mogą być bez pokrycia,
ja i tak je przyswoję,
są potrzebne do życia.

Nie pomyślę za dużo,
choć bliskości brakuje,
szaro jakoś i smutno,
bo zbyt rzadko całujesz.

Dni się dłużą i noce,
serce dziwnie zasypia,
a tu jesień za progiem,
straszą idzie już grypa.

Czekam zatem na wieści
i pomyślne prognozy,
tylko nie mów żeś słaby,
co dzień czujesz się gorzej.

Paczkę już ci wysłałam,
tomik wierszy, orzechy,
kiedy dojdzie powiadom
i pokwituj uśmiechem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz