niedziela, 15 lutego 2015

Taki sobie blues /Jackowi M./


Na pożegnanie chcę powiedzieć
coś co powinno cię ucieszyć,
choć tyle lat cię nie widziałem,
miałbym ochotę z tobą zgrzeszyć.


Nie musisz jednak się obawiać,
nie mam zamiaru ciebie nękać,
choć w sercu pamięć ciągle żywa,
będę całować cię po rękach.

Czterdzieści lat minęło, śmieszne,
a widzę ciebie jakby wczoraj,
gdy z wypiekami na policzkach,
dostałaś dyplom ach, doktora.

Choć los rozdzielił nas na długo
i zmienił życie jak w noweli,
ja ciągle jestem tamtym chłopcem
i gram na saksie w mej kapeli.

Chcę żebyś jeszcze raz poczuła,
że jestem blisko, choć daleko,
scenariusz ktoś napisał inny,
nie na mnie już wieczorem czekasz.


https://www.youtube.com/watch?v=gVUN-D09jls

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz