wtorek, 3 lutego 2015

Zimowe pułapki

A wszystko zaczęło się od tego, że nieopatrznie przeczytałam notatkę o odszkodowaniu dla kobiety, która przewróciła się na śliskim chodniku i złamała nogę. Ku swojemu zaskoczeniu po przebytym leczeniu otrzymała najpierw kilka tysięcy złotych, po jakimś czasie ktoś tam się odwołał i suma opiewała na ponad 200 tys. Niewiarygodne wprost.
    Tego ranka spałam dłużej, miałam po prostu wolny dzień. Obudziłam się gdzieś po  9-tej.Popatrzyłam zwyczajowo przez okno, jaka pogoda i nagle zobaczyłam starszą panią, która szła niepewnie po moim chodniku, w końcu zeszła ja jezdnię.
     Dosłownie za chwilę ktoś zadzwonił do bramki. Jakiś mężczyzna prosił o 2 zł, już nawet nie zapytałam na co mu są potrzebne. Zaskoczona, powiedziałam, żeby przyszedł za pół godziny. W międzyczasie wstałam, ubrałam się i wymyśliłam chytry plan. Poproszę go, żeby posypał piaskiem chodnik, to dostanie pieniądze.
    Faktycznie, nie minęło pól godziny  gdy się zjawił. Szedł jakoś niepewnie, pomyślałam sobie, że jednak jest ślisko.
Dałam mu wiaderko i metalową szufelkę, wytłumaczyłam skąd ma wziąć piasek i zadowolona zajęłam się innymi sprawami.
     W pewnym momencie zobaczyłam, że idzie z piaskiem, ale dziwnie odgięty do tyłu, widocznie wiadro było ciężkie. Nasza ulica pnie się ku górze, taka konfiguracja miasta, nawet już tego nie dostrzegam. Stwarza to w zimie pewne trudności, zawsze raczej pochylam się do przodu i patrzę pod nogi jak idę. Gość nagle zniknął, chyba wiadro pociągnęło go do tyłu. Wybiegłam z domu, żeby go ratować, ale jakoś sam się wygramolił. Co chwilę zataczał się, miał jakieś dziwne zawroty głowy, śliski chodnik, jeszcze to wiadro z piaskiem, bardzo to wszystko skomplikowane. Najgorsze, że przejeżdżały auta, a jego znosiło na jezdnię. Na moje pytanie, czy jest w dobrej formie, powiedział, że bierze silne leki i tak go wodzi. Miałam serdecznie dość jego pomocy. Wyjęłam 5 zł i podziękowałam za pracę. Wtedy dopiero poczułam od niego woń alkoholu. Sama w ciągu 5 minut
rozsypałam na chodniku resztę piasku i odetchnęłam z ulgą, mogło się to wszystko skończyć o wiele gorzej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz