piątek, 14 stycznia 2011

Cisza nocna



To jest bujda na resorach
nie śpię w nocy jestem chora
hałas większy jest niż we dnie
włos się jeży skóra blednie

bo lodówka cichobieżna
robi wielki w nocy rwetes
chyba przegląd wiktuałów
no bo co innego to jest?

elektryczny czajnik wyje
pewnie woda go zalewa
jeszcze mogłabym to strawić
gdyby wreszcie zaczął śpiewać

kwiaty co powinny lulać
przeciągają swoje listki
produkują cząstki tlenu
co potrzebny jest nam wszystkim

a najgorsze że coś skrzypi
pewnie  duchy na spacerze
rozmawiają sobie szeptem
nie wierzyłam lecz już wierzę

moje myśli niecierpliwie
przechadzają się po głowie
ranek stoi już  w wezgłowiu
i  wypocząć  ma tu człowiek

kiedy wreszcie utrudzona
snem zasypiam  zasłużonym
budzik dzwoni jak najęty
jest  dzień dobry   noc skończona







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz