wtorek, 1 lutego 2011

W odpowiedzi

jeszcze mi kiedyś narwiesz dmuchawców
pożeglujemy tuż pod obłoki
latem zaprosisz na rurki z kremem
na siódme piętro z pięknym widokiem

liczyć będziemy modre kałuże
gdy mimozami jesień zabłyśnie
zaproponuję spacer Plantami
może rejs statkiem po mojej Wiśle

zimą zamkniemy dom na trzy spusty
nie ma odwiedzin nieprzewidzianych
i zapadniemy w drzemkę miłosną
może zbudzimy się z pierwszym sianem





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz