niedziela, 5 grudnia 2010

Dobranoc


Dobranoc przesyłam, tak długo do rana,
czekam  niecierpliwie na twe ciepłe słowa.
Niech się jeszcze ucieszę, zanim ciężka głowa
opadnie na poduszki pełna rozczulenia.

Dobranoc, już na niebie ktoś rozrzucił gwiazdy,
Ty ode mnie daleko, choć myślami blisko,
czuję cię każdym nerwem, widzę twarzy owal
jeszcze  trochę się przysuń, nie przestań całować.

Dobranoc ci powiem, a wszystko zrozumiesz.
Jeśli zechcesz, to ze mną poczekaj do rana,
opowiem ci tyle, ile zdołasz przyjąć,
i czekam na twoje dzień dobry kochana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz