sobota, 6 kwietnia 2013

Porachunki /z archiwum/

Emocjom kazałam odpocząć,
przynajmniej niech dzisiaj nie grzeszą,
została jedynie nostalgia,
i myśli co idą gdzieś pieszo.

Zaś serce wyprałam z uczucia,
niech wisi na sznurze zwątpienia,
zrobiłam się cicha, potulna,
po prostu, od dzisiaj mnie nie ma.

Lecz jeszcze na koniec coś powiem,
zabiłeś nim coś się zaczęło,
tym swoim nieznośnym uporem,
przepraszam,że boli,to szczerość.

Historia już dawno zwietrzała,
a jednak powraca natrętnie,
zabrakło normalnej rozmowy,
a mogło być wiosną tak pięknie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz