niedziela, 6 marca 2011

marzenia

Może kiedyś, już niedługo,
zamiast słuchać głosu świerszczy,
to na łące, tam nad strugą
posłuchamy swoich wierszy.

Ty mi białe będziesz czytać
i tłumaczyć ich przesłanie,
ja rymami będę szeptać,
zacałujesz mnie kochanie.

I tak słowa i literki,
pomieszają swoje szyki,
serca złączą, losy splączą,
będzie może tak jak z nikim.

A jeżeli i nie będzie,
coś co mogłoby się zdarzyć,
no, to powiedz mi mój miły,
czy nie wolno mi pomarzyć...

"Szczęście to kamfora,ulatniać się skora" Jan Sztaudynger

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz